Z charakterystycznym humorem i mądrością, Emily Levine podejmuje ostatnie wyzwanie w roli komika-filozofa: sprawia, że śmierć jest zabawna. W tej osobistej przemowie zabiera nas w podróż, w której zaprzyjaźniła się
z rzeczywistością i pogodziła ze śmiercią. Leivine stwierdza: "Życie to wielki dar. Wzbogacasz je najlepiej, jak możesz, a potem je oddajesz".
