Lider brytyjskiej partii konserwatywnej twierdzi, że wchodzimy w nową erę -- gdzie rządy mają mniej władzy (i mniej pieniędzy), a ludzie wsparci technologią mają jej więcej. Wykorzystując nowe pomysły z zakresu ekonomii behawioralnej, poszukuje możliwości wykorzystania ich do mądrzejszej polityki.

