Danny Hillis: Internet może upaść. Potrzebujemy planu B.
W latach 70. i 80. wspaniałomyślny duch zalał Internet, którego użytkowników było kiedyś niewielu. Dzisiaj jest on wszechobecny, łączy miliardy ludzi, maszyn i niezbędnych elementów infrastruktury, pozostawiając nas bezbronnymi wobec cyberataków i awarii. Internetowy pionier Danny Hillis twierdzi, że Internet nie był zaprojektowany na taką skalę i obwieszcza, że powinniśmy stworzyć plan B: równoległy system, na którym będziemy mogli polegać, jeśli, albo raczej kiedy Internet padnie.

