W ostatnim dziesięcioleciu na całym kontynencie afrykańskim miał miejsce nieznaczny, ale stabilny wzrost. Ekonomista Charles Robertson ma odważną teorię: Afryka jest bardzo bliska boomu gospodarczego. Wspomina o różnych wskaźnikach: od wzrostu poziomu wykształcenia po światowe (nie tylko chińskie) inwestycje, na podstawie których prognozuje gwałtowny rozwój dla 100 milionów ludzi, który nastąpi znacznie szybciej niż można byłoby się spodziewać..

